Produkty Bio-D to swego rodzaju objawienie na rynku naturalnych środków czyszczących.
Proste pojemniki bez ozdobnych opakowań, w użytecznych rozmiarach. Opakowania wykonane są częściowo z materiałów pochodzących z recyklingu i oczywiście nadają się do niego. Środek do prania i do zmywarek jest w postaci proszku, nie w tabletkach więc nie ma dodatkowych opakowań.
Filozofią firmy jest produkcja środków, które nie kosztują fortuny w każdym znaczeniu tego słowa. Cały zakres produktów jest naturalny i biodegradowalny, etyczny i ma minimalny wpływ na środowisko, więc na pewno można z nich korzystać z czystym sumieniem.
Wiele firm próbuje „wspiąć się na fali zielonej mody” zmianą kąta reklamy, bez żadnej próby oczyszczenia swoich produktów ze szkodliwych treści chemicznych. BioD wydaje się być inna. Większość środków czyszczacych ma kilka składników: woda, ocet, olejek pomarańczowy i gliceryna.
Wszystko bardzo dobrze, ale pytanie brzmi - to działa??
Łazienka poszła na pierwszy ogień. Instrukcja brzmi: spryskać i wytrzec po 30 sek. wilgotną szmatką. Działa! Toaleta – polać i pozostawić na noc, rano spłukać – lśniąca, bez plam i zacieków powierzchnia! Choć mocno octowy zapach nie każdemu jednak może odpowiadać.
Multi Cleaner do kuchni tez nie zawodzi, radzi sobie z zabrudzeniami blatów bez większych problemów. Do dezynfekcji można bez obaw użyć płynu Bio-D, zawiera ekstrakty z eukaliptusa.
Proszek do zmywarek i nabłyszczacz czasami nie poradził sobie z zaschniętym tłuszczem, ale bez namaczania chyba żadna siła by nie domyła.
Płyn do zmywania jest silnie skoncentrowany i wystarczy parę kropelek na całe zmywanie. Nie podrażnia i nie wysusza skóry dłoni – rewelacja!
Płyn do mebli ma przyjemny, świeży zapach. Pozostawia miły połysk na półkach, bardzo dobrze usuwa kurz i inne zanieczyszczenia.
Można tym produktom zaufać – nie ma nic do stracenia a ziemia może dużo zyskać








